• Depresja to nie smuteczek, nie chandra, nie przygnębienie ani dołek psychiczny. Depresja to poważna choroba. Nieleczona może prowadzić nawet do śmierci. Obniżony nastrój, apatia, brak sił i energii, niechęć do ludzi i spotkań towarzyskich, zaburzenia łaknienia i snu, bladość mimiczna – to cechy depresji. To choroba, która dotyka ludzi w każdym wieku. U nastolatków i młodych osób może przybierać formę autodestrukcji (samookaleczanie się, izolowanie, odmowa chodzenia do szkoły)
  • Słowa bliskich „Weź się w garść”, „W głowie Ci się poprzewracało”, „Rusz się”, „Uśmiechnij się” – przynoszą odwrotny skutek. Działają jak sztylety. Wciągają chorego jeszcze bardziej w ciemną dziurę, odgradzają, pogłębiają poczucie niezrozumienia. Na rynku jest wiele poradników, w jaki sposób towarzyszyć bliskim z depresją.
  • Depresja, chociaż poważna, da się leczyć. Farmakoterapia i pogłębiona psychoterapia dają znakomite efekty. Chorzy niestety często bagatelizują lub nie rozpoznają pierwszych objawów. A potem nie chcą brać leków, bo trudno im uznać, że cierpią na chorobę psychiczną. Czyli są napiętnowani kulturowo. Nie bójcie się leków. Medykamenty współczesnej generacji nie otumaniają, nie zmieniają osobowości. Wpływają na neurotransmitery w mózgu, regulują ich pracę. Kiedy trzeba uspakajają, regulują sen albo mobilizują. Oczywiście to leki ścisłego zarachowania i muszą być przepisane przez lekarza psychiatrę. Nie należy ich traktować jak landrynki, pigułki szczęścia. Są raczej pomocą, pierwszym kopem do normalności i stwarzają przestrzeń do terapii.
  • Terapia to ważna rzecz. Trzeba przerobić przeszłość. Sprawdzić, czy ma się kontakt z emocjami? Nauczyć się je rozpoznawać i radzić sobie z nimi. Terapia działa jak plaster.  Jest drogowskazem, ciepłym kocem. szacunkiem, zrozumieniem i lustrzanym odbiciem Ciebie. Jest motywacją do zmian i poszukiwaniem sensu. Ten obcy człowiek, do którego mówisz, to Twój terapeuta. Nie ocenia Cię, nie potępia, jest dla Ciebie.
  • Depresja to niezawiniona choroba. Jest zbiorem predyspozycji genetycznych, zaburzonej pracy neurotransmiterów w mózgu, nieszczęśliwych splotów zdarzeń, stresu i nadmiaru obowiązków.
  • Nie wstydź się! Stań albo pozwól, żeby Cię podniesiono, żeby stanęli przy Tobie lekarze, przyjaciele, rodzina, terapeuci i razem rozbijecie tę szybę, a Ty wyjdziesz z ciemności.

Rodzaje Depresji, czyli trochę naukowych treści – (odnajdujesz w nich Siebie?)

Dystymia: charakteryzuje się obniżonym nastrojem, pesymizmem, niską samooceną i problemami z podejmowaniem decyzji. Przebiega łagodniej niż inne rodzaje depresji. Jest często sytuacyjna. Dystymię leczy się za pomocą leków przeciwdepresyjnych oraz psychoterapii.